Wyspa Shumshu: zdjęcia, podziemne fortyfikacje, historia

Mała wyspa Shumshu na grzbiecie Kurila znana jest jako miejsce najkrwawszej bitwy w wojnie rosyjsko-japońskiej. Legendy o podziemnych samurajach podniecają krew, która nie słysząc rozkazu poddania się generała, pozostała w podziemnych fortyfikacjach. Wyspa Shumshu znana jest w rosyjskiej historii od XVIII wieku. Przez kilka stuleci jego populacja kilkakrotnie zmieniała obywatelstwo. Dziś wyspa jest niezamieszkana. Nie ma tu nikogo oprócz naukowców z corocznych wypraw, którzy przyjeżdżają do pracy na jakiś czas w trudnych warunkach klimatycznych, i 7-8 latarników. Powiemy Ci najciekawsze fakty z historii wyspy i jej militarnej przeszłości. Dowiesz się, czym jest teraz to niesamowite miejsce.

Lokalizacja, klimat i cechy naturalne

Powierzchnia wyspy wynosi nieco mniej niż 400 km2. Należy do grupy Północnych Wysp Kurylskich. Shumshu i Kamczatka oddziela Pierwsza Cieśnina Kamczacka o długości 11 km. Druga Cieśnina Kamczacka jest mniejsza (2 km), oddziela Szumszę od Paramusziru. Na wyspie nie ma wulkanów, co jest bardzo zaskakujące. Spośród zbiorników wodnych warto zwrócić uwagę na świeże jezioro, małe rzeki i bagna.

Klimat jest tutaj arktyczny, surowy. Flora i fauna są bardzo słabo wyrażone: wodorosty dobrze rosną na brzegach, pływają foki, wydry morskie i lwy morskie. Małe gryzonie i lisy występują na samej wyspie; niedźwiedzie polarne dość często pochodzą z Kamczatki.

O tym, jak biedny Ainu skończył na Shikatau

Początkowo mieszkało tu starożytne plemię Ainu. Ten mały naród przybył na wyspę Shumshu (na poniższym zdjęciu można zobaczyć przedstawicieli grupy etnicznej) po wypędzeniu z wysp japońskich. Ainu mieszkał w jurcie, zajmował się rybołówstwem i polowaniem. Grupa etniczna stała się częścią Imperium Rosyjskiego w XVIII wieku po wylądowaniu na ich ziemi oddziału Jakucka Kozaka. Nie od razu zaakceptowali lojalność, byli niezależni i wyróżniający się. Później Katarzyna II napisała w rozkazach, że Rosjanie nie obrażają Ainu i nie pobierają od nich podatków, ale handlują z nimi futrami i innymi towarami.

Za panowania Mikołaja I Japonia ogłosiła Sachalin i wszystkie wyspy Kurylskie suwerennością. Wojna krymska, która rozpoczęła się nieco później, zmusiła rosyjskiego cesarza do podpisania traktatu Simodsky'ego w 1855 roku. Zgodnie z tym rosyjsko-japońskim traktatem granica między krajami zaczęła przechodzić między wyspami Iturup i Urup. Shumshu pozostał Rosjaninem przez kolejne 20 lat, przed podpisaniem traktatu petersburskiego (w 1875 r.), A następnie przeniósł się do Japonii.

Nieliczni Ainu byli niezadowoleni, bardziej lubili Rosjan, którzy prowadzili z nimi obopólnie korzystny handel i nie pasowali do ich wielowiekowej drogi. Japończycy, przybywszy do Szumszy, po pewnym czasie ponownie eksmitowali pozostałego Ainu na wyspę Shikatau. Biedni ludzie zaczęli umierać z powodu dramatycznie zmieniających się warunków życia. Niektórzy uczeni mówią nawet o umyślnym ludobójstwie Ainu przez mieszkańców Krainy Wschodzącego Słońca.

Jak pomysłowy Japończyk zwiększył użyteczny obszar wyspy i stworzył system podziemnych fortyfikacji

Shumshu był Japończykiem przez 70 lat. Samurajowie są opisywani jako okrutni i niewrażliwi wojownicy, pozbawieni strachu przed śmiercią. Od niepamiętnych czasów ich dowódcy wojskowi wyróżniali się dużą inteligencją i przebiegłością, umiejętnością przeprowadzania wyrafinowanych egzekucji. Ich żołnierze „zasłynęli” z okrucieństw wobec dzieci i kobiet, cynizmu i bezduszności, braku litości podczas wojny rosyjsko-japońskiej.

Od lat 30. XX wiek i do 1945 roku ci ludzie zamienili działkę o powierzchni 30 x 20 km w niesamowity garnizon wojskowy. Najbardziej imponujący jest podziemny system fortyfikacji wyspy Shumshu. Na głębokości do 70 m budowano szpitale wojskowe, koszary, magazyny z dużymi zapasami zapasów, dostarczano prąd. Na powierzchni rozmieszczono betonową artylerię i karabiny maszynowe, utworzono schronienia dla żołnierzy i sprzętu wojskowego.

{$adcode4}

W budowie wzięli udział schwytani Chińczycy i Koreańczycy, których Japończycy pojechali na wyspę jako siła robocza. Kiedy garnizon był gotowy, nieszczęśni budowniczowie (ponad 1000 osób) zostali utopieni w morzu. Wyspa Shumshu była gotowa stawić czoła armii radzieckiej i utrzymać obronę do końca.

Wydarzenia z sierpnia 1945 r

Jednym z dowódców japońskiej armii byli synowie cesarza Hirokito, a przegrana bitwa oznaczała dla nich wielki wstyd całego imperium. Towarzyszyli im czołgi, fortece z artylerią, obrona powietrzna i cała baza morska Kataoko. Liczba samurajów wynosiła ponad 10 000 osób.

Armia radziecka wysłała żołnierzy piechoty morskiej i żołnierzy bez ciężkich pojazdów opancerzonych, których nie udało się dostarczyć na wyspę. 17 sierpnia rozpoczęło się pierwsze bombardowanie naszych wojsk wyspiarskich. Właściwe przebranie Japończyków nie dało oczekiwanych rezultatów. Potem nasz statek lądujący natknął się na betonowe korki, wojsko wskoczyło do lodowatej wody i spadło na dno pod dużym obciążeniem amunicją. Niektórzy byli w stanie przejść pod wodą do brzegu z głębokości ponad dwóch metrów. Japończycy rozpierzchli się ze strachu. Wojskowi radzieckiemu niewiele pomogły lotnictwa z Pietropawłowska-Kamczackiego, przeprowadzające ataki bombowe. Stopniowo Japończycy zostali wypchnięci na południe wyspy.

{$adcode5}

19 sierpnia wróg skapitulował, ale 20 sierpnia, kiedy nasze statki zbliżyły się do brzegu, zostały otoczone japońskimi bateriami. 23 sierpnia atak na wyspę Shumshu został zakończony, japoński generał podpisał warunki kapitulacji. Podczas tej krótkiej, ale bardzo zaciętej i krwawej bitwy armia radziecka straciła 418 osób, zaginęło ponad sto.

Powojenne sowieckie wioski na wyspie Shumshu

Po wojnie życie zaczęło stopniowo odradzać się. Wiele osób przybyło tutaj, aby zarabiać na rybołówstwie z całymi rodzinami, a następnie pozostało, aby zamieszkać na wyspie. Ludność odnowiła fabrykę, zbudowaną przez Japończyków. Dawne imię Kataoko zostało zastąpione przez Bajkowo. Wioska była stopniowo zaniepokojona; w pobliżu baz wojskowych pojawiały się inne wioski rybackie.

Straszne tsunami

Stało się to latem 1952 roku. Fala o wysokości około 20 m po prostu zmyła wioskę. Wiele osób zmarło. Osady, baza rybacka zniknęły, nawet ciężkie czołgi, które pozostały po wojnie, zmyły ciśnienie morza.

Naukowcy uznali, że ta klęska żywiołowa była największą w historii Rosji. Co więcej, nasi ludzie nie byli przygotowani na tego rodzaju niebezpieczeństwo. Po prostu nie wiedzieli, że może być tsunami. Nie słuchali kilku rdzennych mieszkańców, którzy budowali swoje jurty „z jakiegoś powodu” na wzgórzach. Ustawili swoje domy bliżej morza lub na nizinach, gdzie było wygodniej. Partia celowo milczała o liczbie ofiar i skali katastrofy. Według oficjalnych danych ponad 2000 osób zmarło, według nieoficjalnych danych - ponad 50 000.

Stopniowe zejście z wyspy Shumshu

W innych latach na wyspie trzęsienia ziemi były echem trwających klęsk żywiołowych na sąsiedniej wyspie Paramushir. Ludzie mieszkali, jak na wulkanie, w małych dwupiętrowych domach, na korytarzu zawsze znajdowała się gotowa torba z niezbędnymi rzeczami i dokumentami na wypadek wypadku.

{$adcode6}

Po tsunami ludzie bali się wyjechać na wyspę do pracy, a co dopiero zostać tutaj, by żyć. Stopniowo populacja całkowicie zniknęła. Na początku naszego wieku wyspa została oficjalnie uznana za niezamieszkaną.

Dwie latarnie morskie i 7 osób

Dziś jest to terytorium zamknięte, kontrolowane przez bazę wojskową Federacji Rosyjskiej. Na północy, na Przylądku Kurbatov, znajduje się latarnia morska, a na zachodzie wyspy Shumshu jest latarnia morska Chibuy.

Oba nie odgrywają istotnej roli w nawigacji, ponieważ teraz istnieją bardziej zaawansowane systemy radiowe do koordynowania statków, nawigatory elektroniczne. Jednak latarnie morskie nie są odejmowane od służby, podobnie jak siedem osób, które dla nich pracują.

{$adcode7}

Jaki jest cel corocznych wypraw na cierpiącą wyspę?

Po wojnie pozostały nie tylko niewybuchy i bomby, fortyfikacje, zardzewiały sprzęt wojskowy, ale także szczątki żołnierzy, którzy oficjalnie „zaginęli”.

Na początku XXI pod pozorem „naukowców” przybyli ci, którzy chcieli zarobić na trofeach, zwłaszcza japońskich. Podziemne fortyfikacje pozostały z bombardowanymi wejściami i wyjściami. Krążyły pogłoski, że pozostali samurajowie - japońscy żołnierze, którzy nie słyszeli rozkazu generała o poddaniu się i pozostali w podziemnym schronie z ogromnymi zapasami konserw i napojów. Te plotki pojawiły się w różnych momentach. Na przykład w latach 40. ubiegłego wieku zaginęło kilka młodych kobiet w wiosce. W naszym wieku zespół poszukiwaczy zszedł do lochu, ale nigdy nie wrócił. Nie ma rzeczywistych dowodów, ale eksperci twierdzą, że Japończycy rzeczywiście mogli pozostać pod ziemią w strasznym 1945 roku.

Wyprawy w ostatnich latach, zgodnie z prawem, muszą mieć prawdziwy charakter militarno-historyczny. Niedawno znaleziono szczątki żołnierzy japońskich i radzieckich, które zostały przeniesione do ojczyzny żołnierzy. Prace poszukiwawcze są przeprowadzane na Shumsha co roku. Władze regionu Sachalin planują zorganizować pomnik wojenny na wyspie. Dziś chwała naszych wyzwolących żołnierzy jest uwieczniona w pomniku widocznym w najwyższym punkcie wyspy.

{$adcode8}