Dlaczego potrzebuję moskitiery na wózku? Jak ją wybrać?

Spacer na świeżym powietrzu z dzieckiem lub bardzo małym dzieckiem nie zawsze wywołuje pozytywne emocje. Zwłaszcza, gdy na ulicy jest dużo owadów. Na przykład latem. Pomoże w tym prosta moskitiera na wózku, która uratuje przed wszelkimi przedstawicielami fauny.

Dlaczego w ogóle jest potrzebny?

Zdarzyło się, że skóra noworodka jest bardzo podatna na wszystko: na niedbałe dotykanie, wiatr, słońce, ugryzienie owadów, a nawet na ich prostą obecność bezpośrednio obok. Niektóre małe dzieci są na ogół podatne na alergie. Szczególnie w przypadku ukąszeń owadów. Tak więc jeden mały „pryszcz” z komara może powodować u dziecka wiele niedogodności - swędzenie i podrażnienie, zaczerwienienie. Dlatego podczas chodzenia po ulicy tak ważne jest, aby mieć tak przydatne akcesorium, jak moskitiera na wózku. Ona, przy odpowiednim podejściu do wyboru i operacji, pomaga chronić dziecko przed irytującymi owadami i oczami nieznajomych. Co jest również ważne dla wielu młodych matek, które nie są jeszcze gotowe, by otworzyć twarz swojego dziecka wszystkim i wszystkim.

Jak wybrać

Nowoczesny rynek produktów dla dzieci jest nie tylko wypełniony - jest zbędny. Istnieje wiele niezbędnych i zupełnie niepotrzebnych rzeczy i akcesoriów, które mogą poważnie trafić na przeciętnego. Jednak coś takiego jak moskitiera na wózku nie jest zbyt drogim nabytkiem. Ale bardzo, bardzo przydatne. Dlatego musisz wybrać odpowiednie, bardzo potrzebne akcesorium. Po pierwsze, moskitiera musi spełniać parametry wózka. W przeciwnym razie przepuści pył i drobnych przedstawicieli fauny. Po drugie, „komar” nie powinien być ciemny, aby nie utrudniać penetracji naturalnego światła słonecznego. Jest naukowo udowodnione, że czerń przyciąga zbyt dużo światła, co negatywnie wpłynie na zdrowie i samopoczucie dziecka. Po trzecie, otwory w siatce nie powinny być zbyt duże ani małe. Te ostatnie znacznie zmniejszają cyrkulację powietrza, co oznacza ryzyko dostania się łaźni parowej na wózku inwalidzkim. A zbyt duże dziury po prostu przepuszczą owady.

Kup czy szyjesz?

Oczywiście zrób to sam moskitiera na wózku jest kusząca i bardzo ekonomiczna. Ale nie zawsze wygodne. Zwłaszcza, jeśli nie ma umiejętności cięcia i szycia. Niemniej jednak nie jest konieczne kupowanie gotowego komara, zwłaszcza jeśli nie ma odpowiedniego rozmiaru i modelu dla konkretnego wózka. Możesz spróbować zrobić wszystko sam. Moskitiera na wózku może być również prostą gazą, bezpiecznie przymocowaną od kaptura ochronnego do płaszcza przeciwdeszczowego. Ale ta opcja nie wygląda zbyt schludnie. Dlatego jeśli w zestawie z wózkiem nie ma „komara”, należy go kupić. Na przykład na uniwersalnym wózku istnieje coś takiego jak moskitiera. Ten, który pasuje do wszystkich modeli pojazdów. Ale niestety takie wszechstronne produkty nadal wykazują znaczne niedociągnięcia - gdzieś coś nie dociera, ale gdzieś okazuje się, że sortowanie materiału. W rezultacie moskitiera nie spełnia swoich głównych funkcji, to znaczy nie chroni dziecka przed światem zewnętrznym.

Jak szyć

Nawet jeśli nie masz umiejętności w zakresie cięcia i szycia, nadal możesz sam uszyć użyteczne akcesorium. Aby to zrobić, potrzebujesz plastikowego płaszcza przeciwdeszczowego, który jest w komplecie z pojazdami dla dzieci. Będzie służyć jako wzór i pomoc wizualna. Wszystko, czego potrzeba, to wzór moskitiery na wózku oparty na samym płaszczu przeciwdeszczowym. Konieczne jest wycięcie dokładnie tych samych detali z materiału siatki, co wspomniany wyżej produkt ochronny. Na przykład z gazy lub tiulu. Wszystkie części są zszyte razem, a wzdłuż krawędzi moskitiery należy umieścić rzepy lub gumki, za pomocą których będzie ona przymocowana do wózka. Co najmniej cztery wystarczą, aby wykonać niezawodne zapięcia. Na szczęście komar na wózku nie wymaga solidnej i sztywnej ramy do trzymania i ochrony dziecka przed kurzem, brudem, słońcem i owadami.

Korzyści z akcesoriów

Oczywiście moskitiera ma wiele różnych zalet. Oprócz ochrony przed owadami (czy to pająkami, muchami, chrząszczami itp.), Blokuje również drogę do układu oddechowego okruchów masy różnych mikrocząstek unoszących się w zagazowanym powietrzu miejskim, co z kolei może powodować alergie, ale także często prowadzą do przewlekłych chorób układu oddechowego. Tutaj, aby zminimalizować ilość pyłu i brudu wdychanego przez dziecko, stosuje się komara. Ponadto niektóre matki są naprawdę przesądne wobec takich zjawisk, jak złe oko i inne znaki. Kto wie, może ktoś z zewnątrz, zbyt „życzliwy”, może „zszokować” dziecko, zaglądając do wózka? Lepiej niż przepraszać, prawda? Komar może temu zapobiec. Noworodek jest bezpiecznie przykryty pod osłoną siatki, więc trudno go zobaczyć.

Zasady załączników

Wielu rodziców zastanawia się, jak prawidłowo umieścić moskitierę na wózku. Nie ma w tym nic skomplikowanego. Konieczne jest jedynie wcześniejsze przymocowanie produktu do daszka. Na przykład z gumką lub rzepem, w zależności od zawartości zestawu. Następnie komar jest przeciągany na podstawę kołyski, która znajduje się pod daszkiem. I dopiero wtedy siatka jest ciągnięta do miejsca, w którym znajdują się nogi dziecka, to znaczy do krawędzi kołyski lub stopni wózka. W tym momencie komar jest również naprawiony. W przeciwnym razie po prostu się poślizgnie. Zanim nałożysz moskitierę na wózek, w którym leży dziecko, musisz przeprowadzić dopasowanie. I dopiero wtedy na spacer z dzieckiem.